Dnia 19 czerwca 10 DH „Traperski Krąg” przygotowała uroczystą zbiórkę podsumowującą pracę drużyny w roku szkolnym 2010/2011. Było to wielkie wydarzenie , ponieważ zbiórka odbyła się w nowej harcówce, która znajduje się na terenie GOSiR w Suścu. Na tę okazję harcerze zaprosili licznych gości, przedstawicieli instytucji z którymi współpracują harcerze oraz sympatyków drużyny, jak też 8 Gromadę Zuchową"Słoneczna załoga".

Wśród obecnych gości byli : Wójt Gminy Susiec Franciszek Kawa, dyrektor ZSP w Suścu Barbara Żelasko, proboszcz ks.dr Piotr Kornafel, dyrektor GOK Joanna Kowalczuk, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej w Grabowicy Rafał Bodys, kombatanci i weterani II wojny światowej w osobach: Bronisława Malca – Prezesa SZŻAK Susiec, Edwarda Trześniowskiego – Prezesa ZK RP i BWP Koło Gminne Susiec, Józefa Płońskiego Władysława Sitarczyka i Szczepana Litwina – członków Komisji Rewizyjnej ZK RP i BWP, Władysława Fidlera – członka Koła Gminnego AK w Suścu, kierownik USC w Suścu Grażyna Biela, Komenda Hufca ZHP Tomaszów Lubelski na czele z komendantem hm.Andrzejem Dziubą i hm. Elżbietą Dziubą oraz kapelanem harcerzy ks. pwd. Rajmundem Curem. Ksiądz Rajmund jest wspaniałym druhem, swoimi dowcipami i opowieściami przygarniał nas do Boga a jednocześnie rozbawiał wszystkich harcerzy. Dzięki takim osobom wiemy dlaczego na harcerskiej lilijce niezmiennie figuruje motto polskich harcerzy „Bóg, Honor, Ojczyzna”.


5 czerwca odbył się w Lubaczowie II Przegląd Pieśni Papieskiej pod hasłem „Młodzi w hołdzie błogosławionemu Janowi Pawłowi II”. Organizatorem tego przeglądu była Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Karola Boromeusza którą reprezentowali ks. proboszcz wicedziekan Jerzy Tworek oraz ks. Robert Fuk, a prowadzącym tę uroczystość był ks. Krystian Bordzań. Celem tego przedsięwzięcia była popularyzacja pieśni o tematyce papieskiej, a przy okazji nastąpił przegląd dorobku muzycznego wszystkich uczestników konkursu. Każdy solista, zespół lub chór miał do wykonania jedną piosenkę o tematyce papieskiej i jedną religijną. Dla wszystkich chętnych było to nie lada wyzwanie, gdyż wszystkie piosenki przedstawiające biografię błogosławionego papieża Jana Pawła II są trudne do wykonania. Są w swej treści bardzo bogate i piękne, ale wymagające często niezwykłego wyrobienia muzycznego. Nie było to zbyt trudne dla susieckiej „dziesiątki”, która zgłosiła się do tego przeglądu, wystawiając 5 solistek (Magdalenę Obirek, Natalię Zarzycką, Karolinę Skroban, Monikę Koper i Jolantę Nieścior), jeden zespół i drużynę. Ponieważ drużyna jest już zaprawiona w takich bojach, to poradziła sobie bardzo dobrze z profesjonalizmem wykonania również pieśni o tematyce papieskiej, o czym świadczyły słowa wypowiedziane pod naszym kierunkiem przez ks. prof. Krzysztofa Guzowskiego oraz ks. Tadeusza Rudnika. Było nam naprawdę bardzo miło słuchać takich słów z ust tak ważnych osób. Nie milknące brawa po występie każdej solistki, zespołu i drużyny były na pewno uwieńczeniem naszej pracy. Jak wyraził się ksiądz profesor, zdominowaliśmy przegląd zarówno pod względem ilości występujących, jak też pod względem profesjonalnego przygotowania się do tego przeglądu. Jak widać, harcerze również mogą służyć Bogu, chwaląc i oddając mu cześć w słowach piosenki i szkoda, że nie wszyscy to zauważają w najbliższym otoczeniu. Z udziału w tym przeglądzie jesteśmy bardzo zadowoleni, zdobyliśmy siedem statuetek, poznaliśmy nowych znajomych, którzy chcą z nami w przyszłości współpracować i o to chodzi, by nie zamykać się we własnych środowiskach, a być otwartym na innych ludzi. Przegląd pieśni zakończył się Mszą Św. celebrowaną przez ks.prof. Krzysztofa Guzowskiego, ks. Tadeusza Rudnika (mieszkającego i pracującego w USA). Uwieńczeniem obchodów II Dni Kultury Papieskiej w Lubaczowie był koncert niesamowitego Zespołu Ojców Franciszkanów „Fioretti” z Krakowa. Dziękujemy naszemu wikariuszowi, ks. Ryszardowi Bordzaniowi, który polecił nam ten przegląd. Poprzez udział w takiej uroczystości zamykającej obchody Dni Kultury Papieskiej w Lubaczowie jesteśmy o wiele bogatsi zarówno pod względem nowych doświadczeń, jak też wzbogaceni duchowo, gdyż śpiewaliśmy po raz kolejny naszemu ukochanemu rodakowi Janowi Pawłowi II, a atmosfera panująca w kościele podczas tego koncertu była wyjątkowo podniosła, skłaniająca każdego z nas do refleksji i zadumy.

Z harcerskim pozdrowieniem dh. Jolanta Nieścior


Przełom maja i czerwca w grabowickich WTZ-ach obfitował w wiele wydarzeń. 27 maja odbyło się spotkanie z okazji Dnia Matki, na które przybyli rodzice i prawni opiekunowie uczestników. Miła atmosfera udzieliła się wszystkim, co dobrze rokuje na dalszą współpracę placówki ze środowiskiem lokalnym, zwłaszcza że Warsztaty Terapii Zajęciowej mogą pochwalić się coraz większymi sukcesami.

 

Na uwagę zasługuje tu Marta Kryłowicz, która „zbiera laury” w różnych konkursach plastycznych i sportowych, m.in. zajęła I miejsce w konkursie plastycznym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną w Tomaszowie Lub oraz w Integracyjnym Konkursie Twórczości Plastycznej organizowanym przez Specjalny Ośrodek Szkolno -Wychowawczy w Tomaszowie Lub. Wyróżnienia we wspomnianych konkursach otrzymali również Wiktor Skib a i Urszula Dzida. Nad całością czuwała Instruktor Terapii Zajęciowej pracowni plastycznej – Justyna Oliginiewicz.

Kolejnym sukcesem jest zajęcie III miejsca przez Rafała Paszkiewicza w ogólnopolskim konkursie „Człowiek – Ziemia – Kosmos” organizowanym przez Wspólnotę Gdańską w kategorii animacja komputerowa. Nagrodzona praca powstała w pracowni multimedialno – poligraficznej, pod opieką instruktora Piotra Szelewicza.

Ciekawym przedsięwzięciem jest widowisko kabaretowe, przygotowywane na Przegląd Twórczości Scenicznej w Muratynie, które mieli okazję zobaczyć obecni na spotkaniu w Dniu Matki. Pomysłodawcami i realizatorami widowiska są Monika Borowicz – Gaj – pracownik socjalny i Barbara Kudlicka – psycholog. Całość domyka udział w festynie sportowo - rekreacyjnym w Tomaszowie Lub., gdzie „posypał się grad” medali.

 

wtz


W dniach 27-28 maja w Majdanie Sopockim odbył się coroczny Zlot Drużyn Hufca ZHP Tomaszów Lubelski im. Bohaterów Walk pod Tomaszowem Lubelskim 1939 roku. Był to już 10 zlot w historii naszego hufca. Nasi harcerze z „dziesiątki” oczywiście z wielkim zapałem i ochotą uczestniczyli w tym wydarzeniu. Stanowiliśmy jak zwykle największą reprezentację – 31 harcerzy. Ogólnie w tak niezwykłym i ciekawym wydarzeniu uczestniczyło 126 harcerzy i instruktorów naszego hufca. Na zlocie zjawiło się większość drużyn m.in. 7 DH „Waleczne wilki” z Grabowicy, 12 ŚDH „Kamienie z Górskiego Potoka”, 3 DW „Gryfy”, 28 DH „Lunatycy”, Gromada Zuchowa „Iskierki” z Tomaszowa Lub., 19 SHD „Modrzewie” z Telatyna, SHD „Zośka” z Bełżca, 8 GZ „Słoneczna załoga” z Suśca i 10 DH „Traperski Krąg ” z Suśca. Pojawiła się też po raz pierwszy 23 Gromada Zuchowa „ Kubusia Puchatka” z Tyszowiec prowadzona przez dh. drużynową Ewelinę Szarugę. Przywieźli ze sobą wspaniałego proboszcza parafii Tyszowce, ks. Grzegorza, który rozbawiał wszystkich harcerzy swoim usposobieniem podczas całego zlotu. Bardzo interesująca okazała się też gra przygotowana przez tegoż księdza. Zlot rozpoczął się uroczystym apelem, po którym wszyscy z wielkim zaangażowaniem przystąpili do gry terenowej „Kostka szczęścia” przygotowanej przez hm. Elżbietę Dziubę. Wszyscy harcerze w celu bliższego zintegrowania środowisk harcerskich zostali losowo podzieleni na 7 zastępów. Mimo upału graliśmy z wielkim zaangażowaniem i pragnieniem wygranej, choć z czasem, w wyniku wysokiej temperatury, grupki zaczęły się wykruszać.

Na zlocie miała miejsce również uroczystość złożenia obietnicy naszych zuszków z 8 Gromady Zuchowej „Słoneczna załoga” z Suśca. 24 członków z tej gromady złożyło uroczystą obietnicę poprzedzoną ciekawą częścią artystyczną przygotowaną pod kierunkiem drużynowej pwd. Ireny Skroban.

Na zlocie nie zabrakło też obrzędowego ogniska, któro odbyło się wieczorem. Takie ognisko budzi zawsze w każdym harcerzu niezwykłe emocje, ponieważ wszystkie drużyny muszą się wtedy ciekawie zaprezentować, wykonując przy tym jedną, wybraną przez siebie piosenkę, okrzyk i pląs. Nigdy tez nie wiadomo co też może się wtedy jeszcze przydarzyć i to jest ta tajemnica, która trzyma wszystkich w napięciu. Tym razem najwięcej stresu udzieliło się drużynowemu z Telatyna, pwd. Henrykowi Szarudze, który musiał w ciekawy sposób wykupić swoje fanty od „dziesiątki”. Było naprawdę ciekawie i ekscytująco, co też pozwoliło wprowadzić wszystkich w niezwykłą atmosferę przeżywanych wydarzeń, ale właśnie na tym polega magia tych niezwykłych spotkań przy takim harcerskim ognisku ( dh. Henryku spisałeś się naprawdę na medal, a tego ogniska nie zapomni nikt!). Po zawiązaniu kręgu i „puszczeniu iskierki” przez komendanta hm. Andrzeja Dziubę udaliśmy się do swoich domków. Następnego dnia o godzinie 9:00 uczestniczyliśmy we Mszy Św., którą odprawił dla nas harcerzy ks. Grzegorz. Zakończeniem i podsumowaniem zlotu był apel, podczas którego omówiono realizację zadań z gry terenowej „Kostka szczęścia”, wręczono drużynom pamiątkowe dyplomy za udział w zlocie, a każdy harcerz otrzymał pamiątkowy breloczek X Zlotu Drużyn.

Czuwaj! dh. Agnieszka Rojek


W sobotnie popołudnie 4 czerwca zostałem zaproszony do Ciotuszy Nowej na piękną uroczystość zorganizowaną z okazji dnia dziecka. W imprezie organizowanej zarówno w świetlicy wiejskiej gdzie odbyła się główna część uroczystości jak również na placu obok budynku dla dzieci i rodziców przygotowano szereg atrakcji takich jak: przejażdżki konne, konkursy sprawnościowe, pieczenie kiełbasek na ognisku i zabawa taneczna. W święcie tym wzięły udział, dzieci zarówno z Ciotuszy Nowej jak i z Ciotuszy Starej. Głównym organizatorem kolejnej już imprezy, która była wielkim wydarzeniem dla tej miejscowości była Renata Piz sołtys z Ciotuszy Nowej.

Po wielu latach stagnacji i marazmu dzięki jej ogromnej pracy i zaangażowaniu wieś na nowo ożyła. Wykonano wiele prac społecznych związanych z remontem budynku świetlicy oraz jej najbliższego otoczenia. Uroczystości organizowane w tej miejscowości, w których uczestniczą niemal wszyscy mieszkańcy od dzieci do seniorów wspaniale integrują całą społeczność. Cieszy to, że podobnie jak 50 lat temu wszyscy potrafią się wspólnie bawić a na uwagę zasługuje fakt, że do dobrej zabawy nie są potrzebne mocne trunki.

Można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że Renata Piz jest w dzisiejszym świecie jak meteor, który zabłysnął na niebie rozświetlając mroki naszej codzienności. Jej praca i działalność społeczna stanowi doskonały wzór dla innych sołtysów, radnych i działaczy społecznych. Cieszy się ogromnym zaufaniem nawet wśród najstarszych mieszkańców swojej wsi a jednocześnie dając osobisty przykład niejednokrotnie w pracach typowo męskich potrafi zachęcić do pracy innych. A, że jest kobietą wyjątkowo piękną to trudno jest nam mężczyznom czegokolwiek jej odmówić. Jest osobą odpowiedzialną, mądrą, potrafiącą krytycznie myśleć i mającą wizję rozwoju miejscowości. Nie licząc na „cud” nie żąda zbyt wiele od innych dając jednocześnie od siebie bardzo dużo. Oby tylko „dobrzy” ludzie, którzy sami niczego w życiu nie dokonali, kierując się prymitywnymi instynktami nie doprowadzili do tego, że jak meteor Pani sołtys szybko zgaśnie. Warto, więc docenić to, co mamy dobrego i wartościowego, wyrazić wdzięczność za Jej pracę i trud, ponieważ jestem przekonany, że druga „gwiazda” już nam nie zaświeci.

Franciszek Kawa